sobota, 31 stycznia 2015

poswiatecznee ozdoby

Święta, Święta i po Świętach.
Obudziłam się z Zimowego snu i wracam do życia:D
Postanowienia noworoczne zapisałam na kartce, zaczęłam je powoli realizować i mam nadzieję, że w tym roku wszystko co zaplanowałam, spełnię ;)

Poniżej wklejam Wam moje skromne ozdoby świąteczne, niestety przy moim metrażu mieszkaniowym, musiałam przystopować z ciągłym kupowaniem:D;)

Świnka skarbonka z Home&You, Świecznik również, zielona trawka wraz z doniczką - Ikea.


Aniołka kiedyś dostałam w prezencie i towarzyszy mi w każde święta;)


Choinka - Święta bez choinki to nie święta ;)



Świeczki - Ikea, Świeca choinka i chusteczkownik - Home&You.

Teraz coś absolutnie ślicznego :D Nakładki na świeczki Yankee Candle, zwane 'Illuma'
Nakładam ją na świecę Yankee Candle, świetnie wygląda, a dodatkowo sprawia, że świeca pali się równomiernie.
Zdecydowałam się na zakup Mikołajów i Bałwanków ;)


poniedziałek, 5 stycznia 2015

JIMMY CHOO EAU DE PARFUM


Jakiś czas temu kupiłam sobie 40ml buteleczkę wody perfumowanej Jimmy Choo, na początku ( nie wiem czemu i czym) zapach mnie zachwycił, po kilku użyciach zaczął mnie strasznie męczyć i doprowadzać do mdłości, dosłownie! Najpierw miłość, później fruu do innej właścicielki.

Zapach jest strasznie słodki, ciężki, mulący i trwały. Gdybym miała powiedzieć z czym mi się kojarzy to bez wahania mogłabym powiedzieć, że z czasami szkoły gimnazjalnej, w której większość dziewczyn kochała słodkie zapachy, i z wodami perfumowanymi marki Playboy. Słodkie, banalne dla nastolatek.

Kilka moich koleżanek również zaliczyło wpadkę z tym zapachem i wiem, że nie tylko na mnie tak działa, każda z nich zgodnie stwierdziła, że jest to śmierdziuszek, który po kilku/kilkunastu użyciach odłożyły na półkę albo sprzedały.





Często perfumy tego projektanta bywają na sporej wyprzedaży w Sephorze, jednak przed zakupem proponuję wziąć solidną próbkę i kilka dni się z nim oswajać a prawdopodobnie uczucie minie :P

Wiele osób porównuje ten zapach do Flowerbomb Victor&Rolf, ja nie zauważyłam żadnej cechy wspólnej, są zupełnie inne. Flowerbomb to luksus, który otula nasze ciało, zapach interesujący, który 'zaczepia' nosy w około, zapach o który każdy pyta. Mimo, że również jest bardzo intensywny i trwały to jednocześnie delikatny.

piątek, 2 stycznia 2015

Zestaw Estee Lauder Beautiful Eyes Duo

Podczas zakupów w Galerii Katowickiej natknęłam się na sklep Estee Lauder i promocję na mini zestawy. Skusiłam się na krem pod oczy i korektor, który od dawna chciałam wypróbować. Cały zestaw kosztował 40zł.
 


 Krem pod oczy spisuje się u mnie dobrze, jednak nie nawilża tak głęboko jakbym chciała. Jest jednak niesamowicie wydajny i za to ogromny plus, słoiczek ma pojemność 7ml. Nie podrażnia okolic oczu.


Korektor był wyłącznie w kolorze 02, dla mnie jest idealny. Nie mam problemu z sińcami pod oczami, także używam go wyłącznie na wyskakujące niespodzianki, raz nałożyłam go pod oczy niestety wchodził w załamania i nie wyglądał dobrze.


Jestem na Tak, jeśli chodzi o mini produkty, przed zakupem drogiego pełnowymiarowego opakowania można przetestować, sprawdzić czy nam dany kosmetyk odpowiada czy nie. Poza tym, ceny tych mini zestawów są na tyle atrakcyjne, a produkty wydajne, że gdybym w którymś z tych produktów się 'zakochała' to byłabym wierna mini opakowaniom. Dlaczego? Mamy wiecznie świeże kosmetyki, nie ma mowy o ich przeterminowaniu.