czwartek, 11 grudnia 2014

Primarkowe szaleństwo

Będąc kilka dni temu w Londynie, zwiedziłam miasto w tym pięknym, świątecznym okresie.
Wszystko przepięknie wystrojone, czuć świąteczny klimat, sklepy kuszą bożonarodzeniowymi akcentami.
Wiem, że wiele z Was zawsze ciekawi co jest w Primarku, jak to tam wszystko wygląda.
Zdjęć jest niewiele, ciężko sfotografować cały sklep, bo jest ogromny!! kilka pięter i dużo, dużo rzeczy.
Ceny w Primarku są bardzo atrakcyjne, większość rzeczy od 1-6funtów.
Czapki i rękawiczki po 2-3funty, szaliki 3-5funtów. Papcie 2-5f, piżamki 8-10f ( a są przeboskie i dobrej jakości!)
Buty ok 10f - niestety, jest to jedyna rzecz, której ja nie polecam, osobiście wole lepszej jakości buty ;)
Kupiłam dwa sweterki po 5f sztuka, czapkę z pierwszego zdjęci z reniferem ;) Piżamkę, ale wszystko pokażę w kolejnym poście!!!

















Zdjęcia robiłam dla swojej siostry i przyjaciół, którzy prosili mnie o zakupy dla siebie, także konkretny asortyment.
Szkoda, że u nas nie ma takich cen! Wiadomo, że niektóre rzeczy są kiepskiej jakości, jednak większość jest warta zakupu ;)