piątek, 6 grudnia 2013

Eveline 100% kwas hialuronowy

Kosmetyk z Eveline, który dostałam do testowania na spotkaniu Vintedzianek.

Na samym początku mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że nigdy nie sięgnęłabym po tego typu kosmetyk, nie wiem czy nazwa przeraża, czy może uważam, że tego typu produkty jeszcze nie są mi potrzebne.
A błąd!
Serum jest niesamowite, lekka konsystencja żelowa, zapach neutralny, szybko się wchłania, buzia po nim jest dostatecznie nawilżona, chociaż w okolice oczu używam mocno nawilżający krem, gładka, promienna.
Ja zmarszczek nie mam, więc ciężko mi powiedzieć jak ten produkt działałby na mnie w tej kwestii,  ALE!
Mój mężczyzna ma na czole bardzo, ale to bardzo głębokie zmarszczki, zaczęłam mu smarować czoło i okolice oczu, testowałam to na nim mniej lub bardziej regularnie przez kres 2 tygodni, i musze stwierdzić, że działa!! Zmarszczki się wypłyciły, nie powiem, że zniknęły czy są niezauważalne, ale widocznie się spłyciły!!
Jestem pełna nadziei i wiem, że kwas hialuronowy będę używać co jakiś czas, jako profilaktykę pielęgnacji twarzy.
Nie wiem ile to serum z Eveline kosztuje, bo nigdy nie widziałam go na półkach sklepowych, ale wydaje mi się, że coś koło 20zł. Bardzo polecam przetestować tym, co mają już pierwsze zmarszczki, ale również dla dziewczyn po 22-24 roku życia, kiedy to najwyższy czas poświęcać swojej skórze więcej uwagi i używać kosmetyków profilaktycznie, żeby dłużej móc cieszyć się piękną i młodo wyglądająca cerą.

Tubka zawiera 15ml produktu, ale jest on tak wydajny, że starczy na parę kuracji, na opakowaniu producent proponuje dwie możliwości używania, stosowanie codziennie przez 7 dni, wtedy trzymamy natychmiastowy efekt liftingu, potem zaleca zrobienie 3 tygodniowej przerwy, albo używanie profilaktycznie od 1-3 dni w tygodniu. 

Bardzo ale to bardzo polecam, będę do niego wracać.
Czy Wy miałyście jakąś styczność z tego typu produktami? Możecie coś polecić na zastępstwo?