wtorek, 4 grudnia 2012

pędzle must have

Przedstawię Wam dzisiaj zestaw moich pędzli, których używam do codziennego makijażu.
Wszystkie pędzle są z Sephory, jestem z nich bardzo zadowolona, nie mam porównania do innych pędzli dostępnych na rynku, bo odkąd poznałam te Sephorowskie, które mi wystarczają w 100% to jakoś nie czułam potrzeby aby kupować inne, skoro te spełniały wszystkie moje wymagania.
Pędzle są niestety dość drogie, ale ja właściwie większość zakupiłam, jak było -50% w sephorze, także cena była do przełknięcia.

Pędzle nie gubią włosia, nie drapią, dobrze współgrają z każdym pudrem, podkładem czy cieniami, po praniu nie odkształcają się, również nie gubią włosów, nie farbują, zupełnie nic się z nimi nie dzieje.

Swoje pędzle mam już dość długo, niektóre mają już 4 lata, a wciąż wyglądają jak nowe;)

Jak widać na poniższym zdjęciu, pędzle z różową rączką, mają porządne, plastikowe ochronne zatyczki, jest to ogromny atut, ponieważ chronią one przed brudem, kurzem, ewentualną wilgocią. Idealnie sprawdzają się również w podróży, bo możemy wrzucić pędzle do torby i nie musimy się bać, że coś nam się z nimi stanie;)




 Krótko przedstawię Wam każdy pędzel, zacznę od lewej do prawej:
1. Pędzel do różu, numer 131. Super nakłada się nim róż czy rozświetlacz. Cena 99zł
2. Pędzel do pudru, nr 120, używam go do meteorytów Guerlaina, do pudru w kamieniu, idealnie otula twarz produktem, jest niesamowicie 'milutki', mój MUST HAVE. Cena 140zł
3. Pędzel o numerze 111, służy on do nakładania podkładu, jednak ja używam go do nakładania brązera i do tego sprawdza się idealnie, szczerze mówiąc nie testowałam go z podkładem, więc nie wiem jak się sprawuje, jednak do tej pory wolałam podkład nakładać tym pędzlem języczkowym z zółtym włosiem. Cena 99zł
4. Pędzel do podkładu, mam go z wymianki na wizażu, jest ok, ale wydaje mi się o niebo lepszy ten z zółtym włosiem nie zjada tyle podkładu. Cena 99zł
5. Pędzel do nakładania cieni, nr 238, mój absolutny MUST HAVE, idealnie nakłada cienie, jest milutki, nie drapie, co niestety często ma miejsce, a jak ktoś ma delikatne powieki, to ten pędzel jest idealny. Cena (chyba)65zł
6. Pędzel do cieni, nr 22, był moim ulubionym, dopóki nie poznałam pędzla z pozycji 5, jest ok, jednak włosie ma niestety twardsze. Jeśli ktoś zaczyna swoją przygodę z makijażem, może spokojnie od tego pędzla zacząć, poza tym, używam go do cieni, które są twardsze, wtedy lepiej mi się nabiera cień na pędzelek. Cena ok 35zł
7. Również pędzelek do cieni, nr 23, różni się od poprzednika tylko tym, że jest węższy. Cena również coś ok 35zł.
8.Pędzel do podkładu, nr 47, idealnie nakłada się nim podkład, nie robi smug, współgra właściwie z każdym podkładem, mam go od 4 lat i dalej wygląda jak nowy. cena 45zł
9. Pędzel do pudru mineralnego, nr 45, wypatrzyła go kiedyś na jakimś filmiku na youtube, dziewczyna nakładała nim róż i była nim zachwycona, więc z takim zamysłem go kupiłam, używałam do różu, rozświetlacza, brązera jak również ostatnio używalam go do podkładu płynnego i jestem zachwycona, makijaż robi się jeszcze szybciej, wygodniej i łatwiej!! jest niesamowicie miękki, milutki, z racji tego, że jest taki funkcjonalny to jest to mój MUST HAVE, Cena 45zł
 10. Pędzel do brązera, nr 43, idealny do nakładania brązera jak również różu czy rozświetlacza, Cena ok 65zł




Podsumowując, wg mnie, warto na dobry początek zainwestować w pędzel do cieni nr 238 lub nr 22, pędzel do podkładu nr 47, pędzel uniwersalny 45, jakiś duży pędzel taki jak 120. Jeśli używa się brązera do konturowania twarzy, niezbędny będzie 111 lub tańszy zamiennik 43.