czwartek, 31 października 2013

25% zniżki do H&M

Zapisując się do newslettera H&M, zostaje nam wygenerowany kupon zniżkowy 25% na zakupy w H&M!
Osbiście parę razy już z niego korzystałam;) Może któraś jeszcze o nim nie wie i jej się przyda;)) 
https://www.hm.com/pl/newsletter#

Dla osób, które zapiszą się do Newslettera Mohito przychodzi kupon zniżkowy -30% na całą kolekcję.

wtorek, 29 października 2013

kosmetyczne nowości

Skoro pojawił się ostatnio post z projektem denko, przyszedł czas na produkty, które wskoczyły na ich miejsce;)
Prócz tego co widzicie na poniższych zdjęciach, kupiłam w promocji w Superpharm kolejne opakowanie wcierki Radical (28zł) u mnie sprawdza się świetnie i niebawem Wam napiszę o efektach ;)

Nowości które zakupiłam nie ma jakoś szczególnie dużo, żele pod prysznic z drugiego zdjęcia, dostałam w prezencie od mojej kochanej Karolinki;)

Mleczko do ciała + pompka, krem do rąk i tusz do rzęs są moimi ulubieńcami;) Krem do rąk jest niesamowity, mleczkiem wiecznie się zachwycam, do znudzenia :P Niebawem większa recenzja produktów.

Tusz do rzęs maybelline jest moim numerem jeden i chyba na zawsze już zostanie w mojej kosmetyczce, skorzystałam z promocji w superpharm i dostałam płyn do demakijażu w prezencie, jeszcze nie testowałam, bo używam póki co z Ziaji, ale kiedyś go już miałam i byłam bardzo zadowolona ;)

Od Pani dentystki, po usuwaniu kamienia z ząbków dostałam dwie pasty do zębów, które niby mają dobrze wpływać na paszczę, jednak Pani ostrzegła mnie, że jest niedobra i jakoś nie umiem się przemóc i jej spróbować:P

Balsam do włosów z Joanny został mi polecony przez Callmeblondie, jeśli jej jeszcze nie znacie, to serdecznie zapraszam na jej kanał na youtube, jest świetna!
Skończyły mi się bibułki matujące, a niestety zdarza się, że po całym dniu w szkole czy w pracy twarz mi się obrzydliwie świeci i taki bajer jest niezbędny. Był to jedyny produkt tego typu w Rossmanie, większego wyboru nie miałam, więc się skusiłam, cena ok 5zł, testowałam już i sprawdzają się świetnie.

Olejek do kąpieli z YR byl prezentem od marki za zakupy w sklepie stacjonarnym, opinie czytałam skrajne, ciekawe czy się sprawdzi!


 Ten zapas żeli pod prysznic to jeszcze nic, za parę dni zrobię notkę o spotkaniu dziewczyn z portalu vinted, zostałyśmy obdarowane mnóstwem świetnych kosmetyków i mam zapas na co najmniej rok!



Mini projekt denko !

Wreszcie udało mi się zużyć troszkę kosmetyków, i zrobić miejsce na nowe, a ich jest... całe mnóstwo!


Przechodząc do konkretów:

Maseczka nawilżająca z Perfecty, jest świetna, super nawilża i uspokaja twarz, nie zapycha. Po zmyciu buzia jest miękka, delikatna i odżywiona. Bardzo, ale to bardzo polecam. Taka saszetka starcza mi spokojnie na 3 razy, kupiłam je jakiś czas temu w Biedronce za 1,29zl ;)

 Chusteczki do higieny intymnej Lactacyd. Dostałam je dawno temu jako gratis do żelu do mycia okolic intymnych. Bardzo przyjemne w użytkowaniu, jednak katastrofą jest dla mnie opakowanie, które doprowadza do tego, że chusteczki wysychają, wg mnie powinno być jakieś plastikowe zamknięcie, które szczelnie by domykało opakowanie. Pomijając opakowanie, te chusteczki są niestety dosyć drogie, za 20 sztuk płacimy ok 8zł.


Farba do włosów z Garniera, odcień 4.3 mój ulubiony i idealny kolor;) Lubię farby tej marki, są trwałe, tanie i naturalnie wyglądają na włosach, często ludzie się mnie pytają czy farbuje włosy, czy mam taki ładny kolor naturalny ;) Cena regularna to chyba 16zł, w promocji ok 10-11zł. Dodam, że farbuje włosy raz na około 5 miesięcy i wyglądają przyzwoicie ;)

Odżywka do włosów z Loreala, już jakiś czas temu o niej pisałam, działa na włosy średnio, 'odżywienie' trwa do następnego mycia, włosy szybko stają się cieżkie i się przetłuszczają. Silikony i jeszcze raz silikony. Więcej już raczej nie kupię, szukam swojego ideału ;)


Szampon do włosów Joanny, jajeczny. Również o nim już wspominałam, fajnie oczyszcza włosy, które po jego zastosowaniu są wyjątkowo lekkie i 'czyste' pozbywa się wszelkiego obciążenia. Tani, do kupienia za ok 5zł. Jedyny minus to taki, że nie nadaje się do codziennego używania, bo zauważyłam, że wysusza włosy, które później się zaczynają plątać i są niesforne. Raz/Dwa razy w tygodniu jak najbardziej tak! Wrócę do niego na pewno :)

 Płyn do higieny intymnej Ziaja - płyn jest kremowy, nie jest ekstremalnie wodnisty, jak to płyny Ziaji mają w zwyczaju, dobrze myje i dobrze się sprawdza. Kosztuje ok 8/9zł. Często kupuję je w promocji za ok 5zl, wrócę do niego, jednak szukam bardziej gęstego zastępcę w przystępnej cenie.

Żele pod prysznic Dove - kupiłam jakiś czas temu na promocji w Rossmanie, duży żel wychodził wtedy ok 6zł. Zapachy mają przepiękne, delikatnie nawilżają skóre, są niesamowicie kremowe, super się pienią. Na pewno do nich wrócę, jedna sztuka jeszcze stoi w kolejce;)


Płyn do demakijażu marki Ziaja - dla mnie rewelacja! Tani, łagodny, nic mnie po nim nie szczypie, dobrze zmywa makijaż, odświeża twarz, czego chcieć więcej ;) Szkoda, że nie można ich kupić w większej pojemności. Cena - ok 5zł.
 PS. miałam 'brata' tego produktu - płyn dwufazowy i niestety, większego szajsu nie spotkałam dawno, wywaliłam go do śmieci, co robię baaaardzo rzadko!

 Pasta do zębów z Colgate - kupując pastę do zębów kieruję się zazwyczaj ceną, jakoś nie mam szczególnych wymagań;) Najczęściej wybieram te wybielające;) Ta sprawdzała się świetnie;)


Mój przeukochany i najlepszy krem pod słońcem, skończyłam już któreś opakowanie z kolei, zostało mi jeszcze jedno w zapasie, i już się stresuję, co zrobię kiedy mi się skończy a nie trafię na jakąś super hiper promocję! Regularna cena tego cuda to 59zł, w promocji udało mi się go dorwać za 25zł!
Krem NIESAMOWICIE nawilża, nie zapycha, smaruję buzię na noc, a rano moja twarz, jest promienna, i nawilżona 'od środka'. Nie zostawia tłustej warstwy na skórze. Baardzo polecam przetestować.


poniedziałek, 28 października 2013

Superpharm -40% na kolorówkę

Donoszę, że od 28.10 do 31.10.13 w drogerii Superpharm -40% na całą kolorówkę, w tym również na lakiery do paznokci !!!

EMU Emusiowa rodzinka ! ;)


Chciałam Wam przedstawić moją Emusiową rodzinkę :D I podać kilka cennych wskazówek dla tych, którzy w przyszłości na buty tej marki się skuszą.
Marka Emu większości z Was jest pewnie znana, produkuje buty i odzież z wełny merynosów.
Osobiście byłam negatywnie nastawiona do tych butów i przez dwa lata próbowałam się do nich przekonać. Zawsze zniechęcały mnie zdeformowane i pogniecione pięty pseudo 'emu' i wszelakich podróbek. Trzy lata temu byłam zmuszona kupić coś ciepłego, wygodnego i stabilnego, decyzja zapadła, wybrałam się na zakupy.
Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że są różne modele tych butów, nie było takiego wyboru w internecie, w wyniku czego słono przepłaciłam i kupiłam buty gorsze jakościowo - Emu Wool.

Emu Wool są tańszą wersją, mają gorszą skórę (bydlęcą), gorszą wełnę w środku, bardziej ugniatającą się,  nie są nieprzemakalne, nie są aż tak ciepłe jak ich rodzeństwo Emu Stinger czy Platinum.

Jeżeli planujecie zakup tych butów to dołóżcie i zainwestujcie w Stingery! Teraz będę nosić je 3 sezon i wyglądają prawie! idealnie, zrobiły mi się na nich lekkie zacieki od soli, ale będę z nimi niebawem walczyć i może znikną.

Ważną i kontrowersyjną sprawą jest wybór rozmiaru, TRZEBA kupić je co najmniej o rozmiar mniejsze(woole), ja normalnie noszę rozmiar 41 i zdecydowałam się na 39. Wełna w środku się ubija, co doprowadza do tego, że buty się rozbijają i potem mogą 'klapać'. Stingery wystarczy kupić jeden rozmiar mniejsze, jak kupimy za małe to wybije nam duży palec. ( ja kupiłam 39 i niestety lekko się wybił, następną parę kupię 40)

Mimo, że tych butów impregnować już nie trzeba(stingery), ja parę razy w sezonie spryskuję je impregnatem, na wszelki wypadek ;)

Teraz pytanie, gdzie kupić Emu - najlepiej w internecie podczas wyprzedaży! Polecam szczególnie sklep Schaffashoes, gdzie można je kupić w naprawdę niskich cenach ( nawet 300zł zamiast 1000zl!) sklep Sarenza jest również godny polecenia.

Odradzam zakup butów na allegro, większość to podróbki !

KLIK tutaj znajdziecie wiele przydatnych informacji, odpowiedzi na nurtujące Was pytania i wskazówki jak dbać, i co najważniejsze - gdzie aktualnie są promocje ;))

Poniżej zdjęcia moich ślicznotek.

Szare - Emu wool, czarne i beżowe - stingery.



o papciach już Wam pisałam, udało mi się je kupić za 130zł z Tk maxx ! ( papcie kupujemy w swoim rozmiarze)

Na kolejnych wyprzedażach planuję zainwestować w kolejne buty i rękawiczki!

Szare emu na sprzedaż, stan idealny, rozmiar 39. Chodzone może z 4 razy;)

piątek, 25 października 2013

DIORBLUSH Strawberry Sorbet

Przychodzę dzisiaj z recenzją różu marki Dior.
Stałam się jego posiadaczką poprzez wymianę na wizażu i jestem przeszczęśliwa, że nie kupiłam go w Sephorze za cenę, którą sobie za niego życzą..
Jest to ogromne rozczarowanie, róż jest okropnie twardy, daje bardzo delikatny efekt na policzkach, właściwie niezauważalny, jeśli da się go więcej to wyglądamy jak rosyjskie matrioszki, w ogóle nie stapia się ze skórą.. Zastrzeżenia również miałam do trwałości, po paru godzinach nie było po nim śladu.
Kosmetyk za 200zł powinien czymś zachwycać, mnie tylko irytował i poleciał w świat, może nowa właścicielka będzie z niego bardziej zadowolona.
 







niedziela, 20 października 2013

Napad na Ochnika - New in.

Napadłam na sklep Ochnik, złapałam te trzy ślicznotki i uciekłam:D

Kochaaam je bardzo mocno i tak się cieszę, że je mam!:D






Kamizelka z Owcy.
Czapka z Królika
Kurtka skóra.

sobota, 19 października 2013

Słuchawki Benetton

Witajcie ! ;)

Ostatnio zepsuły mi się słuchawki i nie miałam możliwości słuchać muzyki podczas jazdy autobusem:D Wyruszyłam więc na poszukiwanie czegoś sensownego, chciałam kupić oryginalne z Samsunga, jednak to graniczyło niestety z cudem, na stoiskach z telefonami faceci chcieli mi wcisnąć chińskie podróby za 50zł!

Przez tydzień bezowocnych poszukiwań natknęłam się na świetne słuchawki w Benettonie, kosztowały 39zł, jest na nie 2 letnia gwarancja, nieźle wyglądają więc się skusiłam ;))

Siostra marudziła, że słuchawki jej szwankują, więc również jej kupiłam, w wersji XXL :))





piątek, 18 października 2013

Outfit codzienniak

Wrzucam zdjęcia codziennej stylizacji ;))

Kozaki - Zara
Skóra - Ochnik
Kamizelka - Ochnik
Torba - Michael Kors
Zegarek - Michael Kors
Spodnie - Bershka









Yves rocher Hydra Vegetal

Od jakiegoś czasu kręciłam się wokół kremu z Yves Rocher, zachęcił mnie napis na opakowaniu 'krem intensywnie nawilżający' a, że jestem fanką wszelkich nawilżaczy skusiłam się na niego.

Ogólnie mówiąc, lubię kosmetyki z YR, po zniżkach 40 czy 50% ceny są do przyjęcia, także co jakiś czas próbuję coś nowego.

Krem niestety okazał się najgorszym kosmetykiem ostatnich miesięcy, jest obrzydliwie tłusty, zostawia na twarzy woal tłustej mazi, nie wchłania się całkowicie, używałam go parokrotnie na noc i rano budziłam się z pryszczykami, okropnym 'ciastem' na twarzy i tłustymi włosami, a że mam teraz grzywkę to sobie wyobraźcie..

Próbowałam używać go na wiele sposobów ale niestety robił mi na twarzy masakrę, dawno nie byłam tak niezadowolona z kosmetyku, jestem tak zniechęcona, że na żaden krem tej marki już się nie skuszę, zostanę przy balsamach do ciała i żelach pod prysznic (produkty oznaczone zielonym punktem)

Czaiłam się też na serum nawilżające z tej serii, ale wolę dopłacić do sprawdzonego kosmetyku.
Ogromnym minusem tej marki jest to, że nie robi próbek kosmetyków, a każda kosmetykoholiczka lubi najpierw przetestować produkt przed zakupem:)




czwartek, 17 października 2013

Kalosze Armani Jeans

Witajcie ! ;))

Sporo nowości w mojej szafie się pojawiło. Przez dłuższy czas nie robiłam zakupów, oszczędzałam i robiłam listę potrzebnych mi rzeczy, jednocześnie pozbywałam się tych, które zalegały w mojej szafie, i w których nie chodziłam od dłuższego czasu ;)

Dzisiaj odebrałam kalosze z Armaniego, zastanawiałam się nad nimi od dłuższego czasu i zdecydowałam się je 'kliknąć' podczas weekendu zniżek, dzięki czemu kupiłam je 20% taniej !;)

Wydaje mi się, że kalosze to must have każdej szafy, idealne na jesienną pogodę ;)
W parasol również zainwestowałam !;)))







Dzisiaj już zdążyłam 'przetestować' buty i są super! Bardzo się cieszę, że je kupiłam ;)))
Włożyłam sobie wkładki z 'Emu' i było mi bardzo ciepło w stópki ;))


A tutaj cały outfit ;)))


Kurtka skórzana - Ochnik
Torebka - Michael Kors
Buty - Armani
Spódniczka - Zara
Czapka - Ochnik

środa, 9 października 2013

Wytypowani do projektu denko ! ;))

Każda z Nas ma pewnie w swojej kosmetyczce produkty, które ciężko je zużyć.

Te które przedstawiam Wam poniżej, nie są kosmetykami złymi, dobrze spełniają swoje funkcje, ale jakoś ciężko mi się ich używa. Nie widzę jakiś spektakularnych efektów, przyjemność używania nie jest wybitna i wiecznie są zastępowane innymi kosmetykami.

Ale, ale.. powiedziałam sobie, że w końcu trzeba się ich pozbyć, bo tylko niepotrzebnie zajmują miejsce, i oto one :








Może nie będę ich szczegółowo opisywać, poczekam, aż je zdenkuję, żeby napisać konkretną recenzję ;)
Teraz, jak już poszła ta informacja 'w świat' liczę, że będę miała więcej motywacji, żeby je wreszcie wykończyć ;)))


Versace Vanitas wielkie rozczarowanie

Jakiś czas temu brałam udział w konkursie Douglasa, w którym udało mi się wygrać perfumy Versace Vanitas, byłam bardzo zadowolona, bo każda z Nas lubi wygrywać ;)

Leżał sobie on niepsikany w półce i czekał 'na gorsze czasy' Stwierdziłam, że jest to zapach idealny na lato, lekki, orzeźwiający, świeży. Dlatego latem przetestowałam go dwa razy. Niestety dla mnie okazał się wyjątkowym niewypałem. Na mojej skórze był wyczuwalny z 20 minut, po czym ulatniał się bezpowrotnie.

Byłam zmuszona się z nim rozstać, wystawiłam na allegro i znalazł już nowy domek.
Wszystko byłoby ok gdyby kosztował 20zł, a nie 200..

Czy Wy w swojej kolekcji miałyście totalne niewypały?




poniedziałek, 7 października 2013

Yanklee Candle - woski

Większość z Was pewnie doskonale zna firmę Yanklee Candle, która specjalizuje się w produkcji świec.

Zapachów świec jest mnóstwo, każdy, nawet najbardziej wybredny nos, znajdzie coś dla siebie. Są zapachy soczyście owocowe, jak również zapach świeżej, wypranej bawełny, kawy, a nawet zapachy skierowane dla Panów! :)

Ja świeczki się jeszcze nie dorobiłam, bo niestety ceny zwalają z nóg, ale woski doskonale znam i uwielbiam ;)

Zazwyczaj decyduję się na zapachy owocowe, bo jak wspominałam wcześniej, mają intensywny i 'soczysty' zapach. Woski palimy w kominkach, ja swój zakupiłam w Nanunana we Wrocławskiej Magnolii za lekko ponad 10zł, może nie jest wybitnie piękny ale kupowałam go 'na szybko' bo zależało mi, żeby jak najszybciej przetestować poniższe cuda;)

Woski są wydajne, nigdy nie roztapiam całości za jednym razem, odkrawam ok 1/5 i topię ;)



Woski i świece można zakupić stacjonarnie, najczęściej w mydlarniach, gdzie są standy YC, w Warszawie oczywiście większy wybór, w innych miastach jedynie kilka/kilkanaście zapachów.
Raz w miesiącu, można kupić 2-3 zapachy ze zniżką -25%, promocja 'zapach miesiąca'





Ceny :
wosk - 6zł
sampel- 9zł
świeca mała - 39zł
świeca średnia - 70zł
świeca duża - 93zł

W sklepach internetowych często można kupić świece taniej, trzeba szukać ;)

wtorek, 1 października 2013

Home & You - zakupy !

Bez wątpienia jestem największą promocjo-maniaczką jaką znam. O wszelakich zniżkach dowiaduję się pierwsza, a potem jeszcze fartem dostaję więcej niż powinnam.

Tak było podczas zakupów w Home&You, pare dni temu udałam się do galerii w poszukiwaniu obrusa :D miał być czerwony i... ładny :D Dotarłam do H&Y, kupiłam śliczny, z satynową poświatą, kosztował mnie 50zł, do zakupów Pani w kasie dołączyła mi zniżkę -25zł na kolejne zakupy, a że planowałam kupić jakieś drobiazgi do domu to się bardzo ucieszyłam. Wczoraj, gdy był ostatni dzień promocji, wyruszyłam na łowy :D

Wybrałam sobie dwa ręczniki, poszłam z nimi do kasy, przede mną jakaś starsza Pani robiła zakupy, dostała bon -50zł na kolejne zakupy, widząc, że mam taki kupon na mniejszą kwotę, powiedziała, że ona nie ma czasu już szukać i że mogę sobie go wziąć :D

Takim sposobem miałam -75zl na zakupy, kupiłam ładniejsze i droższe ręczniki, kubek i czajniczek.

Czajniczek może nie powala elegancją, ale mnie oczarował, poza tym w okresie zimowym będzie niezastąpiony, bo wtedy wypijam ogromne ilości herbaty;))








Ceny regularne :
Ręcznik 50/90 - 29zł
Ręcznik 70/130 - 59zł
Czajnik - 39zł
Kubek - 11zł


Przy wyjściu natknęłam się na:

Księżniczkowa świnka skarbonka  :D Jak kiedyś zacznę oszczędzać, to ją przygarnę :D